Uwielbiam spersonalizowane prezenty. Już nie raz zresztą o tym wspominałyśmy tu na blogu. Przyznam Wam się szczerze, że ja już nawet nie potrafię sobie wyobrazić roku bez kalendarza ze zdjęciami moich dziewczyn. W domu jest choć jeden kubeczek z ich wizerunkiem. A o różnego rodzaju fotoksiążkach, fotoalbumach itp to już nawet nie wspomnę. I nie ma tu co zwalać winę na moje uzależnienie do zdjęć. Ja po prostu kocham takie pamiątki! I wiem, że tego typu prezenty sprawiają naszym bliskim najwięcej radości. Dlatego też często po nie sięgam.
Nie tak dawno polecałam Wam przepiękną księgę wspomnień jako prezent dla babci lub dziadka z okazji ich święta. Dziś za to pokażę Wam coś zupełnie innego. Cudowną bajeczkę, która na pewno będzie dla nich nie tylko ogromnym zaskoczeniem, ale i wzruszającym podarunkiem. Jest to bowiem opowiadanie o nich samych. Ja skupię się na wersji dla babci, bo właśnie taką mamy już w domu.
Jesteście ciekawi co to takiego? Już Wam wszystko wyjaśniam!









