Bajeczka dla babci

Uwielbiam spersonalizowane prezenty. Już nie raz zresztą o tym wspominałyśmy tu na blogu. Przyznam Wam się szczerze, że ja już nawet nie potrafię sobie wyobrazić roku bez kalendarza ze zdjęciami moich dziewczyn. W domu jest choć jeden kubeczek z ich wizerunkiem. A o różnego rodzaju fotoksiążkach, fotoalbumach itp to już nawet nie wspomnę. I nie ma tu co zwalać winę na moje uzależnienie do zdjęć. Ja po prostu kocham takie pamiątki! I wiem, że tego typu prezenty sprawiają naszym bliskim najwięcej radości. Dlatego też często po nie sięgam.

Nie tak dawno polecałam Wam przepiękną księgę wspomnień jako prezent dla babci lub dziadka z okazji ich święta. Dziś za to pokażę Wam coś zupełnie innego. Cudowną bajeczkę, która na pewno będzie dla nich nie tylko ogromnym zaskoczeniem, ale i wzruszającym podarunkiem. Jest to bowiem opowiadanie o nich samych. Ja skupię się na wersji dla babci, bo właśnie taką mamy już w domu.

http://czytajbajki.pl/

Jesteście ciekawi co to takiego? Już Wam wszystko wyjaśniam!

PRINTU pod choinkę

Boże Narodzenie już za pasem. Naprawdę leci ten czas w zastraszającym tempie. Jeszcze nie tak dawno przygotowywaliśmy się do Świąt Wielkanocnych, potem planowaliśmy wakacje, a tu już koniec roku. W sumie nie narzekamy tak bardzo. Kochamy te święta i tak w głębi duszy już nie możemy doczekać się tych wszystkich pięknych dekoracji oraz cudownej kolorowej choinki. Nasze dzieciaczki znów z wielkim zaangażowaniem będą pisać listy do świętego Mikołaja. A kalendarze Adwentowe będą im umilać czas oczekiwania na ten jeden jedyny dzień w roku, w którym wszystko może się zdarzyć. No tak... wspominałyśmy o Mikołaju? A przecież to ten uroczy staruszek ma za zadanie przynieść wszystkim domownikom jakiś piękny podarunek. I jak wiemy, to od nas zależy, czy osoba obdarowana będzie z ów prezentu zadowolona czy też nie. Dlatego też warto dobrze przemyśleć co też chcemy dać naszym bliskim. 


O prezentach dla naszych najmłodszych domowników jeszcze zdążymy co nieco wspomnieć. Dziś chciałybyśmy się skupić na tym co same chciałybyśmy dostać i co na pewno spodoba się ciociom, wujkom, babciom i dziadkom, młodzieży i starszym dzieciaczkom. Coś co będzie nie tylko prezentem, ale i cudowną pamiątką. A wszystko to znajdziecie zerkając na stronę
 My to zrobiłyśmy tak bez okazji i nie żałujemy. Ale, w tym przedświątecznym czasie pomyślałyśmy, że taka dodatkowa dawka prezentowych inspiracji Wam się przyda. A fotoksiążki, o którym właśnie Wam tu planujemy coś napisać - idealnie nadają się jako piękny i oryginalny prezent gwiazdkowy!

Pianki w czekoladzie

Dzisiaj pomysł na smaczny i szybki smakołyk na przykład na urodzinowy stół dziecka ;)
Uwielbiam właśnie takie przysmaki, które robi się szybko. Nie wymagają od nas dużych umiejętności i jednocześnie wszystkie małe buziaki są zachwycone. 
Dlatego też na Kinder party mojej Ali sporo było tego typu rarytasów.

Kolejną słodkością, którą moje dziecko bardzo lubi są pianki. 
A ponieważ mała rzadko je dostaje - gdy wreszcie może je sobie pojeść to jest prawdziwe święto. 
Jednak zamiast ot tak wysypać pianki do salaterki postanowiłam dzieciakom nieco urozmaicić to małe obżarstwo.
Jak?
Zobaczcie!

Lizakowe motylki

O Kinder Party Alicji pisałam już dawno i choć minęło od tego dnia sporo czasu to wciąż nie pokazałam Wam wszystkiego co na te jej urodzinki zaplanowałam.
Bo jak wiecie tym razem moje dziecko postanowiło na swoje urodziny zaprosić kilka koleżanek.
A ja nabrałam ochoty na różnego rodzaju ciekawe smakołyki dla jej małych gości.

O galaretkowych lodach już Wam pisałam. Alicja je uwielbia, więc nie mogło ich zabraknąć na naszej małej imprezie. Ale to oczywiście nie wszystko. Na stole leżało również mnóstwo lizaków, którymi dzieciaki mogły się częstować. Jednak gdybym je położyła ot tak, byłoby dość nudo. Dlatego na naszym stole oraz na wszystkich szafkach dookoła przysiadło mnóstwo kolorowych motyli.

Słodkie łyżeczki

Skoro już chwaliłam się swoimi kilkoma pomysłami urodzinowymi mojej Ali to pokażę Wam coś jeszcze. Przekąskę, która zrobiła furorę na imprezie mojego dziecka.
Może przyda Wam się ten pomysł przygotowując zabawę sylwestrową dla dzieciaków?

A co w niej takiego wyjątkowego?

Po 1 - jest słodka.
Po 2 - jest ciekawa - inna niż wszystkie.
Po 3 - jest prosta do skonsumowania nawet przez małe dzieciaki.
Po 4 - jest banalnie prosta do przygotowania.
Po 5 - jest tania!

Same plusy prawda?
Tak więc zaczynamy!

Muffinki w stylu Myszki Miki :)

Tak się rozhulałyśmy z tym świętowaniem urodzin Mikiego, że nawet nasze przekąski muszą nam o tym przypominać ;) Dlatego dziś pomysł na muffinki w stylu Myszki Miki!

Jeśli Wy również macie ochotę na takie smakołyki przepis znajdziecie >TUTAJ<
Wystarczy, że upieczecie według niego muffinki, a następnie wydrukujecie ten oto szablon:
Już pokazuję jak to wygląda :)

Urodzinowe placuszki :)

Z okazji urodzinek Nikodema postanowiłam zrobić mu szybciutką, domową sesję zdjęciową, taką spontaniczną. Po prostu pomysł wpadł mi do głowy i cyk gotowe ;) Do tego przydałby się jakiś mini torcik czy inne ładne ciasteczko, ale ja zamiast tego postanowiłam zrobić placuszki, przekładane czekoladką, czyli jakby nie patrzeć powstał nam a'la torcik ;)



Owocowe pomysły!

Na żadnym przyjęciu nie może zabraknąć owoców. Nawet na weselach stoły aż uginają się od owocowych przysmaków. I u nas także nie mogło ich zabraknąć. I tak jak mandarynki były po prostu rozrzucone to tu to tam, tak z bananów i winogron postanowiłam zrobić jakieś ciekawe i przy okazji smaczne ozdoby. 

Pod koniec wrzesnia moja Ala miała urodziny i po raz pierwszy zaprosiła do domu spora ilośc koleżanek i kolegów. Jeszcze pewnie nie raz o tym wspomne, ale dzis chciałam do tego tematu nawiązać pokazując Wam jak zaserwowałam naszym małym gościm owoce.
Oczywiście ich przygotowanie nie mogło mi zabrać zbyt wiele czasu. Miałam sporo na głowie, a tuż obok roczną pannicę, która tylko patrzyła by odciągnąć mamę od obowiązków i po psocić nieco. Zresztą każda mama doskonale wie o co mi chodzi. Tak to już jest z takimi bąblami.

Co zatem postanowiłam zrobić. Już Wam opowiadam.

Ciasteczka z czekoladą

Macie ochotę na coś słodkiego i pysznego?
Jeśli tak to zapraszam na dzisiejszy przepis :)
Ciasteczka te zrobiłam ostatnio na Nikusiowe urodzinki, wszystkim bardzo smakowały więc dzielę się przepisem ;)

Sposób na arbuza ;)

Uwielbiamy arbuza! Nikodem w szczególności ;) Kiedy kupujemy mniej niż pół to nie zdążymy go nawet dobrze posmakować, a Nikodem ma już wszystko opanowane. Ostatnio na urodziny Nikodema kupiliśmy całego! Połowa została zjedzona przez gości, druga przez Nikodema :P

Waniliowe ciastka z jabłkami :)

Polskie jabłka są super prawda? A no pewnie! My uwielbiamy!
Dlatego ostatnio z okazji urodzinek Nikusiowego taty upiekłam ciasteczka z przepisu znalezionego w starym zeszycie z przepisami mojej babci :) 
Odrobinkę go zmodyfikowałam, dodałam trochę więcej cukru niż używała babcia, ale to dlatego, że miałam kwaskowate jabłka, dzięki temu ciasteczka świetnie współgrały z tymi jabłuszkami :)

Urodzinowa szóstka ;)

Część z Was z pewnością widziała jak jakiś czas temu na naszym Facebooku pisałam jak to cały dzień obwijałam i obwijałam, wtedy nie zdradziłam co takiego tworzyłam, dzisiaj Wam pokażę, choć efekt końcowy i tak mnie nie zadowala

Ta kartonowo-wełniana cyfra sześć powstała z okazji urodzin Nikodema. Gdyby nie to, że zaplanowałam na ten dzień sesję zdjęciową to pewnie wcale bym się nie męczyła z tym zawijaniem, ale ponieważ nie mam odpowiednich rekwizytów do zdjęć postanowiłam sama sobie taki stworzyć :) Tak jak wspominałam nie jestem zbytnio zadowolona z mojego dzieła. Nieco za bardzo w jednym miejscu ścięłam "brzuszek" tej szóstki, a na dodatek kolory wełny wcale mi się nie podobają, ale miałam całą siatkę malutkich kłębuszków i musiałam zadowolić się takimi resztakami... Niby mi się nie podoba, a jednak na zdjęciach wyszło nawet fajnie, tak przynajmniej mi się wydaje :)

Kakaowy tort z truskawkami

Choć czas na truskawki już minął ja muszę jeszcze do nich na chwilkę wrócić. Nie było wcześniej okazji, by zaproponować Wam upieczenie takiego pysznego tortu. Więc teraz Was skuszę. W zasadzie to i inne owoce się do niego nadadzą. A jeśli na truskawki będziecie mieli ochotę, to na przyszły rok będzie jak znalazł :)


Aby upiec taki pyszny tort potrzebujemy:

Zdjęcie w pięknej oprawie, czyli PIXALBUM

Całkiem nie dawno Marta pokazywała Wam jaki śliczny album ze zdjęciami stworzyła dla Nikodema. A dziś ja będę się chwalić. Choć mój aparat pozostawia wiele do życzenia i niestety nie jestem w stanie zrobić takich fotek o jakich marzę to i tak stale biegam z nim wszędzie. A zdjęcia moich dziewczynek w ślicznej oprawie to najpiękniejsza pamiątka jaką mogłabym sobie wymarzyć. 
I tak ostatnio trafiłam na stronę firmy PIXALBUM


,gdzie w ofercie znalazłam cudne albumy zdjęć. Nie mogłam się oprzeć, musiałam jeden z nich mieć :)
I tak wkrótce do naszego domu trafiła taka cudna książka, którą sama sobie zaprojektowałam. 


A jak? Zaraz Wam wszystko wyjaśnię, najpierw jednak pokażę Wam, jaki ten album jest cudowny i dlaczego warto go mieć :)

Jestem w bajce!

Wiemy, że lubicie książki. My też je uwielbiamy :)
Dlatego też staramy się Wam polecać co ciekawsze tytuły, choć wierzcie nam, że gdybyśmy pisały o każdej książce, która według nas jest ciekawa i godna polecenia, to ten blog zmieniłby zupełnie swój charakter.


Jak wiecie, lubimy również wszystkie personalizowane pomysły. Było już ich trochę na naszym blogu, ale nie zaszkodzi wspomnieć o jeszcze jednej. O książeczkach, której bohaterami są nasze dzieci.

Nasi stali czytelnicy pewnie pamiętają, że już kiedyś coś takiego u nas było. 
Ale od razu zaznaczamy, ze te są zupełnie inne. Dlaczego?

Stylowy Portret

Coś nas ostatnio naszło na pamiątki, a nasze mieszkania zalewają rożnego rodzaju spersonalizowane przedmioty. Albumy ze zdjęciami w formie książki, kalendarze i... Hm... O tym może następnym razem. 
Dziś chciałybyśmy Wam zaproponować stworzenie pamiątki na całe życie czyli piękny portret. 
Bo jak się okazuje, aby mieć śliczny obraz na płótnie przedstawiający nas, naszą rodzinę lub nasze pociechy nie musimy jak dawniej zapraszać do domu artystę a następnie stać godzinami bez ruchu. 
Nie kochani, to łatwiejsze niż Wam się zdaje! 
A efekt... ech... 
Dech zapiera w piersiach :)

A wszystko dzięki firmie 


Kwiatek z wełny :)

Co prawda Dzień Babci już minął, a to mogłoby być wspaniałym prezentem, ale nic straconego, w końcu zbliżają się Walentynki, potem Dzień Kobiet, Dzień Matki, a w międzyczasie z pewnością jakaś mama, ciocia, babcia czy kuzynka będą miały urodziny lub imieniny, więc okazja do wręczenia kwiatka zawsze się znajdzie. Ale tym razem może zamiast zwykłego, prawdziwego kwiatka dać takiego sztucznego, a na dodatek wykonanego własnoręcznie lub też z pomocą kogoś dorosłego? 

Laurka

Czy wszyscy macie już laurki dla babć i dziadków? Jeśli nie, to jeszcze zostało troszkę czasu. A ponieważ jest go naprawdę mało, to warto zrobić coś bardzo prostego. Wczoraj Marta pokazywała Wam laurkę wykonana przez Nikodema. Ja dziś pokażę tą, którą moje dziecko robiło do szkoły. My również mieliśmy na nią mało czasu, gdyż niestety mała miała przedłużoną przerwę świąteczną z powodu ospy...
Ale do rzeczy. Aby wykonać naszą laurkę potrzebujemy:

Tort urodzinowy :)

Skoro były urodzinki to nie mogło zabraknąć także tortu. Ja już od lat sama je piekę i wszyscy twierdzą, że są naprawdę smaczne. Szkoda tylko, że ich wygląd pozostawia wiele do życzenia, ale niestety cukiernikiem nie jestem. Tym jednak razem z pomocą przyszły mi dekoracje cukiernicze.


Ale o tym za chwilkę. Najpierw przepis.
 Zazwyczaj wszystkich przeraża biszkopt. Czy wyrośnie, czy nie opadnie, czy nie będzie zakalca... No to ja Wam powiem, że z tego przepisu biszkopt zawsze wyrasta, nigdy nie opada i nie ma zakalca :P A przynajmniej mnie nigdy sie to jeszcze nie przytrafiło, a piekę go naprawdę często...Zatem do dzieła!

Muffinki na urodzinki

Dzięki uprzejmości


miałam okazję zapoznać się z bardzo ciekawymi dekoracjami cukierniczymi. Jak dotąd nigdy nie miałam do czynienia z czymś takim, a ponieważ piec lubię to z przyjemnością podjęłam to wyzwanie.

Organizując urodzinki dla mojej Alicji nie mogło zabraknąć muffinek. To ulubione smakołyki mojego dziecka wiec robię je dość często. Nie z żadnymi jabłuszkami, czekoladami itp. Zwykłe babeczki, które cała nasza rodzinka pałaszuje z ogromna przyjemnością. Zaraz podzielę się z Wami przepisem na nie.