Serce z papieru

Dopiero kilka dni temu pokazywałam Wam bardzo fajną książkę z pomysłami do domu i nie tylko. 
A dziś już pokażę Wam jeden z pomysłów w niej zawarty. Od samego początku miałam na niego chrapkę i gdy tylko dziewczyny zaczęły poszukiwać inspiracji do prezentu dla babci - podsunęłam im tą książkę. A ponieważ takie serducho robi się naprawdę błyskawicznie - pomysł ten świetnie nadaje się na walentynkę z ostatniej chwili ;)

Bajeczka dla babci

Uwielbiam spersonalizowane prezenty. Już nie raz zresztą o tym wspominałyśmy tu na blogu. Przyznam Wam się szczerze, że ja już nawet nie potrafię sobie wyobrazić roku bez kalendarza ze zdjęciami moich dziewczyn. W domu jest choć jeden kubeczek z ich wizerunkiem. A o różnego rodzaju fotoksiążkach, fotoalbumach itp to już nawet nie wspomnę. I nie ma tu co zwalać winę na moje uzależnienie do zdjęć. Ja po prostu kocham takie pamiątki! I wiem, że tego typu prezenty sprawiają naszym bliskim najwięcej radości. Dlatego też często po nie sięgam.

Nie tak dawno polecałam Wam przepiękną księgę wspomnień jako prezent dla babci lub dziadka z okazji ich święta. Dziś za to pokażę Wam coś zupełnie innego. Cudowną bajeczkę, która na pewno będzie dla nich nie tylko ogromnym zaskoczeniem, ale i wzruszającym podarunkiem. Jest to bowiem opowiadanie o nich samych. Ja skupię się na wersji dla babci, bo właśnie taką mamy już w domu.

http://czytajbajki.pl/

Jesteście ciekawi co to takiego? Już Wam wszystko wyjaśniam!

Opowiedz mi, Babciu... Opowiedz mi, Dziadku...

Życie każdego z nas jest zupełnie inne. Jedni z nas mają liczne rodziny, inni zostali na świecie zupełnie sami. Niektórzy są jedynakami, inni mają kilkoro rodzeństwa. Są rodziny pełne i rozbite. Naprawdę można by tak wyliczać w nieskończoność. Zresztą - sami doskonale o tym wiecie.

Nasze rodziny także są zupełnie inne. Choć wydawałoby się, że różnice są niewielkie. Obie mamy mężów i dwójkę urwisów. Ale co dalej? Dalej już jest inaczej. Marta może pochwalić się tym, że jej dzieci mają nie tylko dwie kochane babcie, ale również dwie prababcie i jednego pradziadka. U Ani jest już znacznie skromniej. Alicja i Natalka mają jedynie jedną cudowną babcię. I nikogo poza nią. No cóż, tak to już jest. Czasem nasi bliscy odchodzą od nas stanowczo za wcześnie. Ale patrząc na to z boku, słowa "śpieszmy się kochać ludzi" nabierają większego znaczenia. Bo czasem okazuje się, że gdy chcemy coś zrobić, czegoś się dowiedzieć, zapamiętać jakiś ważny szczegół - jest już za późno. 


Dziś zatem chciałybyśmy polecić Wam wspaniałą książkę. Lekturę stworzoną dla wszystkich tych, którzy nie chcę stracić żadnego szczegółu z życia naszych bliskich. Którzy mają jeszcze szansę na to, by o tym co działo się dawno temu dowiedzieć się właśnie od nich. Od babci i prababci. Od dziadka i pradziadka. Od tych, których kochamy i pragniemy by byli z nami zawsze.

PRINTU pod choinkę

Boże Narodzenie już za pasem. Naprawdę leci ten czas w zastraszającym tempie. Jeszcze nie tak dawno przygotowywaliśmy się do Świąt Wielkanocnych, potem planowaliśmy wakacje, a tu już koniec roku. W sumie nie narzekamy tak bardzo. Kochamy te święta i tak w głębi duszy już nie możemy doczekać się tych wszystkich pięknych dekoracji oraz cudownej kolorowej choinki. Nasze dzieciaczki znów z wielkim zaangażowaniem będą pisać listy do świętego Mikołaja. A kalendarze Adwentowe będą im umilać czas oczekiwania na ten jeden jedyny dzień w roku, w którym wszystko może się zdarzyć. No tak... wspominałyśmy o Mikołaju? A przecież to ten uroczy staruszek ma za zadanie przynieść wszystkim domownikom jakiś piękny podarunek. I jak wiemy, to od nas zależy, czy osoba obdarowana będzie z ów prezentu zadowolona czy też nie. Dlatego też warto dobrze przemyśleć co też chcemy dać naszym bliskim. 


O prezentach dla naszych najmłodszych domowników jeszcze zdążymy co nieco wspomnieć. Dziś chciałybyśmy się skupić na tym co same chciałybyśmy dostać i co na pewno spodoba się ciociom, wujkom, babciom i dziadkom, młodzieży i starszym dzieciaczkom. Coś co będzie nie tylko prezentem, ale i cudowną pamiątką. A wszystko to znajdziecie zerkając na stronę
 My to zrobiłyśmy tak bez okazji i nie żałujemy. Ale, w tym przedświątecznym czasie pomyślałyśmy, że taka dodatkowa dawka prezentowych inspiracji Wam się przyda. A fotoksiążki, o którym właśnie Wam tu planujemy coś napisać - idealnie nadają się jako piękny i oryginalny prezent gwiazdkowy!

Oryginalny prezent na Dzień Babci

Dopiero co było Boże Narodzenie, potem Sylwester a teraz? 
Dzień babci!
Bardzo lubię to święto, choć niestety ja nie mam już kogo obdarowywać tego dnia.
Ale za to moje dziewczyny mają swoją najwspanialszą babcię na świecie.
I nie ukrywam, ze żyć bez niej nie potrafią.
Alicja, odlicza dni od soboty do soboty, bo zazwyczaj właśnie tego dnia odwiedza nas moja mama.
A Natalka?
Nie spuszcza jej potem z oka. 
Cały czas siedzi na kolanach swojej babuni i nie można jej od niej odciągnąć.

Musze przyznać, że ten widok bardzo mnie cieszy. 
Fajnie, że moje panny mają taki dobry kontakt ze swoją babcią. 
I tak naprawdę wcale im się nie dziwię. 
BO KAŻDA BABCIA TO SKARB!

Zdjęcie w pięknej oprawie, czyli PIXALBUM

Całkiem nie dawno Marta pokazywała Wam jaki śliczny album ze zdjęciami stworzyła dla Nikodema. A dziś ja będę się chwalić. Choć mój aparat pozostawia wiele do życzenia i niestety nie jestem w stanie zrobić takich fotek o jakich marzę to i tak stale biegam z nim wszędzie. A zdjęcia moich dziewczynek w ślicznej oprawie to najpiękniejsza pamiątka jaką mogłabym sobie wymarzyć. 
I tak ostatnio trafiłam na stronę firmy PIXALBUM


,gdzie w ofercie znalazłam cudne albumy zdjęć. Nie mogłam się oprzeć, musiałam jeden z nich mieć :)
I tak wkrótce do naszego domu trafiła taka cudna książka, którą sama sobie zaprojektowałam. 


A jak? Zaraz Wam wszystko wyjaśnię, najpierw jednak pokażę Wam, jaki ten album jest cudowny i dlaczego warto go mieć :)

Wyszywana pocztówka

Wiecie co to jest haft matematyczny? Albo inaczej strukturalny? 
To nic innego jak takie przeplatanie nitki na papierze, by wyszedł nam przepiękny wzór.
Kiedyś myślałam, ze to bardzo trudne, ale wiecie co? Myliłam się.
Haft matematyczny jest banalnie łatwy. A przynajmniej jego najprostsze wzory.
Wystarczy odpowiednie przygotowanie oraz odrobina cierpliwości.
Zobaczcie sami.


Moja Alicja wykonała w ten sposób laurkę dla Babci. Oczywiście nikt nam nie uwierzył, ze mała zrobiła to sama, dopóki nie pokazałam im zdjęć. Bo rzeczywiście - raczej trudno w to uwierzyć. Ale prawda jest taka, że maluchy szybko łapią o co w takiej zabawie chodzi i świetnie sobie radzą.

Stylowy Portret

Coś nas ostatnio naszło na pamiątki, a nasze mieszkania zalewają rożnego rodzaju spersonalizowane przedmioty. Albumy ze zdjęciami w formie książki, kalendarze i... Hm... O tym może następnym razem. 
Dziś chciałybyśmy Wam zaproponować stworzenie pamiątki na całe życie czyli piękny portret. 
Bo jak się okazuje, aby mieć śliczny obraz na płótnie przedstawiający nas, naszą rodzinę lub nasze pociechy nie musimy jak dawniej zapraszać do domu artystę a następnie stać godzinami bez ruchu. 
Nie kochani, to łatwiejsze niż Wam się zdaje! 
A efekt... ech... 
Dech zapiera w piersiach :)

A wszystko dzięki firmie 


Kwiatek z wełny :)

Co prawda Dzień Babci już minął, a to mogłoby być wspaniałym prezentem, ale nic straconego, w końcu zbliżają się Walentynki, potem Dzień Kobiet, Dzień Matki, a w międzyczasie z pewnością jakaś mama, ciocia, babcia czy kuzynka będą miały urodziny lub imieniny, więc okazja do wręczenia kwiatka zawsze się znajdzie. Ale tym razem może zamiast zwykłego, prawdziwego kwiatka dać takiego sztucznego, a na dodatek wykonanego własnoręcznie lub też z pomocą kogoś dorosłego? 

Laurka

Czy wszyscy macie już laurki dla babć i dziadków? Jeśli nie, to jeszcze zostało troszkę czasu. A ponieważ jest go naprawdę mało, to warto zrobić coś bardzo prostego. Wczoraj Marta pokazywała Wam laurkę wykonana przez Nikodema. Ja dziś pokażę tą, którą moje dziecko robiło do szkoły. My również mieliśmy na nią mało czasu, gdyż niestety mała miała przedłużoną przerwę świąteczną z powodu ospy...
Ale do rzeczy. Aby wykonać naszą laurkę potrzebujemy:

Zwyczajne laurki...

Kochani nie będę ukrywała, odkąd Nikodem poszedł do zerówki mam wrażenie, ze wypalił się on w kwestii prac plastycznych. Swoją normę wyrabia podczas zajęć z Panią w zerówce i ani chęci i czasu nie ma na robienie czegoś takiego jeszcze w domu. Ja nie chcę go zmuszać, wiem że zawsze to lubił, ale mimo wszystko dobrze go rozumiem. Do zerówki chodzi na popołudnie więc, ani rano po wstaniu, ani potem popołudniu po powrocie nie ma zbyt wiele czasu na zabawę, woli więc poszaleć z samochodzikami, klockami i innymi takimi niż znowu zasiadać do stolika i tworzyć. Jak sądzicie? Minie mu?

Muffinki na urodzinki

Dzięki uprzejmości


miałam okazję zapoznać się z bardzo ciekawymi dekoracjami cukierniczymi. Jak dotąd nigdy nie miałam do czynienia z czymś takim, a ponieważ piec lubię to z przyjemnością podjęłam to wyzwanie.

Organizując urodzinki dla mojej Alicji nie mogło zabraknąć muffinek. To ulubione smakołyki mojego dziecka wiec robię je dość często. Nie z żadnymi jabłuszkami, czekoladami itp. Zwykłe babeczki, które cała nasza rodzinka pałaszuje z ogromna przyjemnością. Zaraz podzielę się z Wami przepisem na nie.

Laurka dla gadżeciarza ;)

Wiadomo, że prezent powinien być odpowiednio dopasowany do osoby, którą chcemy obradować. Powinniśmy wziąć pod uwagę upodobania tej osoby i starać się sprostać jego/jej oczekiwaniom. Więc wg. nas laurka także powinna być wykonana z myślą o tym, co osoba, której chcemy ją podarować lubi. Dziś więc kartka dla Alicji taty. Może nie tyle gadżeciarza, co komputerowca. A więc do dzieła!

Potrzebujemy:
- kolorową kartkę z bloku technicznego,
- białą kartkę papieru,
- czarny cienkopis,
- klej i nożyczki,
Oczywiście kartkę z bloku technicznego składamy na pół. Z białej kartki wycinamy małe kwadraciki i prostokąciki i na każdym z nich dziecko rysuje różne elementy, które znajdziemy na klawiaturze komputera czy laptopa. Oczywiście nasza klawiatura nie musi w pełni odwzorować tę prawdziwą, ale chociaż przypominać. Pamiętajmy, że to tylko zabawa :)


 Następnie wszystkie elementy przyklejamy wewnątrz naszej kartki.


Również z białego papieru wycinamy literki, które przykleimy na "stronie tytułowej" naszej laurki. U nas Alicja wymyśliła "Laptop taty" :) A po ich przyklejeniu postanowiła je ozdobić :)


No tak, ale skoro to laurka, to gdzie życzenia? No oczywiście! Na monitorze! Tak więc wycinamy jeszcze biały prostokąt, na którym nasz maluch może zaszaleć. Rysować, pisać życzenia... Co tylko przyjdzie my do głowy!


Nasz gadżeciarska laurka wyszła tak. Jak Wam się podoba? :)


 Tatuś Alicji był zachwycony :)








Laurka na dzień taty :)

Dziś kolejny pomysł na wykonanie naprawdę prostej i efektywnej kartki dla kogoś bliskiego. W naszym przypadku dla taty :)

Aby ją wykonać potrzebujemy:
  • ścinków kolorowych papierów do prezentów i jedną białą kartkę lub dwie białe kartki i kolorowe mazaki z pieczątkami,
  • 1 kartkę z kolorowego bloku technicznego,
  • czarny pisak,
  • ołówek, nożyczki i klej.
Jeśli korzystamy z kolorowych papierów do prezentów wystarczy, że podrzemy je na mniejsze kawałki, tak by żaden z nich nie miał prostej krawędzi. My jednak nie miałyśmy takich papierów, więc musiałyśmy radzić sobie nieco inaczej.  Wzięłyśmy białą kartkę do drukarki i stawiałyśmy na niej stempelki tworząc pewnego rodzaju nieregularne plamy, a dopiero potem oddzierałyśmy każdą z nich osobno.


 Tak powstałe skrawki przyklejamy do białej kartki tworząc paczwork.


Następnie na odwrocie rysujemy ołówkiem duże serce i kilka mniejszych i wycinamy je.


 Składamy kartkę z kolorowego brystolu na pół i na wierzchu przyklejamy duże serce.


Wewnątrz laurki wpisujemy życzenia i ozdabiamy ją małymi serduszkami. Całość możemy także ozdobić narysowanymi czarnym pisakiem serduszkami.


 A oto efekt końcowy :)


I jak Wam się podoba?

Pomysł pochodzi z książki:

Wydawnictwa: PUBLICAT
Tytuł: "365 RZECZY DO ZROBIENIA"
ilość stron: 128
cena: 29,52 zł

Więcej na jej temat przeczytacie >>TU<<

Życzę wesołej zabawy!