Słoik szczęścia :)

Na Facebooku Ania zaprosiła mnie do pewnego ciekawego wydarzenia. Tak mi się spodobało, że postanowiłam się dołączyć. Mam nadzieję, że uda mi się wytrwać w nim cały rok :)


O co chodzi? Co to za wydarzenie?

Pianki w czekoladzie

Dzisiaj pomysł na smaczny i szybki smakołyk na przykład na urodzinowy stół dziecka ;)
Uwielbiam właśnie takie przysmaki, które robi się szybko. Nie wymagają od nas dużych umiejętności i jednocześnie wszystkie małe buziaki są zachwycone. 
Dlatego też na Kinder party mojej Ali sporo było tego typu rarytasów.

Kolejną słodkością, którą moje dziecko bardzo lubi są pianki. 
A ponieważ mała rzadko je dostaje - gdy wreszcie może je sobie pojeść to jest prawdziwe święto. 
Jednak zamiast ot tak wysypać pianki do salaterki postanowiłam dzieciakom nieco urozmaicić to małe obżarstwo.
Jak?
Zobaczcie!

Słodkie łyżeczki

Skoro już chwaliłam się swoimi kilkoma pomysłami urodzinowymi mojej Ali to pokażę Wam coś jeszcze. Przekąskę, która zrobiła furorę na imprezie mojego dziecka.
Może przyda Wam się ten pomysł przygotowując zabawę sylwestrową dla dzieciaków?

A co w niej takiego wyjątkowego?

Po 1 - jest słodka.
Po 2 - jest ciekawa - inna niż wszystkie.
Po 3 - jest prosta do skonsumowania nawet przez małe dzieciaki.
Po 4 - jest banalnie prosta do przygotowania.
Po 5 - jest tania!

Same plusy prawda?
Tak więc zaczynamy!

Owocowe pomysły!

Na żadnym przyjęciu nie może zabraknąć owoców. Nawet na weselach stoły aż uginają się od owocowych przysmaków. I u nas także nie mogło ich zabraknąć. I tak jak mandarynki były po prostu rozrzucone to tu to tam, tak z bananów i winogron postanowiłam zrobić jakieś ciekawe i przy okazji smaczne ozdoby. 

Pod koniec wrzesnia moja Ala miała urodziny i po raz pierwszy zaprosiła do domu spora ilośc koleżanek i kolegów. Jeszcze pewnie nie raz o tym wspomne, ale dzis chciałam do tego tematu nawiązać pokazując Wam jak zaserwowałam naszym małym gościm owoce.
Oczywiście ich przygotowanie nie mogło mi zabrać zbyt wiele czasu. Miałam sporo na głowie, a tuż obok roczną pannicę, która tylko patrzyła by odciągnąć mamę od obowiązków i po psocić nieco. Zresztą każda mama doskonale wie o co mi chodzi. Tak to już jest z takimi bąblami.

Co zatem postanowiłam zrobić. Już Wam opowiadam.

Kalendarze spersonalizowane :)

Wiemy, że zaraz będzie już marzec, że ludzie w tym czasie raczej o kalendarzach już nie myślą. Ale może akurat ktoś nie ma jeszcze porządnego kalendarza? Albo marzy mu się taki spersonalizowany? Albo nie ma pomysłu na przykład na prezent dla kogoś? A może ten ktoś jest bardzo sentymentalny i lubi takie zdjęciowe pamiątki :) ? Możliwości jest wiele, więc może akurat zainteresuje Was to co dzisiaj chciałybyśmy Wam pokazać :)


Kalendarz 2014

Dla mnie początek nowego roku równa się z poszukiwaniem nowego kalendarza. Nie wiem jak to jest, że bez niego obyć się nie potrafię, a nigdy nie pomyślę o tym, żeby kupić go wcześniej. Poza tym, nigdy nie zadowalały mnie takie typowe tradycyjne kalendarze. Zawsze starałam się znaleźć coś innego, wyjątkowego :)

I tym razem miałam wielkie szczęście!
Bo tak się składa, że 


posiada w swojej ofercie również fantastyczne kalendarze ścienne.
I dziś mam przyjemność Wam je zaprezentować.

Kalendarz ścienny od Lilladecor.pl

Wielkimi krokami zbliża się nowy rok, przecież to już za momencik... Nie wiem naprawdę kiedy ten czas zleciał. Pędzi on okropnie szybko, ale z pewnością sami to zauważyliście prawda? Jednak nie chciałam się żalić na upływający czas, tym razem chciałam Wam pokazać coś co pomoże nam ten czas odliczać ;) Nie, nie to nie zegar, to kalendarz :)


Muffinki na urodzinki

Dzięki uprzejmości


miałam okazję zapoznać się z bardzo ciekawymi dekoracjami cukierniczymi. Jak dotąd nigdy nie miałam do czynienia z czymś takim, a ponieważ piec lubię to z przyjemnością podjęłam to wyzwanie.

Organizując urodzinki dla mojej Alicji nie mogło zabraknąć muffinek. To ulubione smakołyki mojego dziecka wiec robię je dość często. Nie z żadnymi jabłuszkami, czekoladami itp. Zwykłe babeczki, które cała nasza rodzinka pałaszuje z ogromna przyjemnością. Zaraz podzielę się z Wami przepisem na nie.

Sylwestrowy nastrój

Już jutro długa noc. Jedni kładą swoje pociechy spać, inni balują razem z nimi. U nas w domu, nasze dziecko czeka z nami do północy. Potem oglądamy fajerwerki i dopiero mała ląduje w łóżku. Skoro więc imprezujmy razem staram się by Alicja uczestniczyła w przygotowaniach do Sylwestra. 
Dziś pokażę Wam fantastyczne lampiony, które nie dość, że są bardzo łatwe w wykonaniu, to jeszcze sprawiają, że w domu jest bardzo nastrojowo :) My robiliśmy je już w zeszłym roku, i sprawdziły się rewelacyjnie.

Potrzebujemy jedynie:
- przeźroczyste szklanki (szerokie!)
- kolorowy papier samoprzylepny
- nożyczki
- podgrzewacze

Z papieru wycinamy mnóstwo różnej wielkości gwiazdeczek. A potem nasz maluch ma za zadanie wszystkie przykleić do szklanek. Na koniec wkładamy do szklanek podgrzewacze. To dobry sposób, bo podgrzewacze nie nagrzewają się i szklanki nie pękają. Niby tak niewiele, a efekt - murowany!


Nasze lampiony towarzyszyły nam w zeszłym roku całą noc :)

Jak wiadomo klej na takich papierach jest różny. My nie mięliśmy żadnego problemu z odklejeniem gwiazdek i umyciem szklanek. Gdyby jednak komuś podczas odklejania ozdób zostawał na szklance trudny do usunięcia klej, należy przed odklejeniem gwiazdki włożyć szklankę na kilkanaście minut do zamrażarki. Po wyjęciu, naklejka odklei się bez problemu nie zostawiając żadnego śladu :)

Zatem do dzieła :)