Gdy byłam mała wierzyłam w krasnoludki. Myślałam, że mieszkają w lesie i za każdym razem, gdy jeździliśmy z rodzicami na grzyby razem z moim bratem budowałam im domki z patyczków i mchu.
Teraz mam w domu siedmiolatkę, która również wierzy, że na świecie są krasnoludki. Tyle tylko, że według niej te małe skrzaty mieszkają nie tylko w lesie, ale również u nas w domu. Czasem pomagają jej znaleźć coś co wcześniej zgubiła, lub chowają coś czego za wszelką cenę znaleźć nie potrafi. Lubia robić jej psikusy lub szeptać bajeczki na ucho, gdy usypia.
Fajnie mieć takie krasnoludki w domu prawda?
Ostatnio nawet pomyślałyśmy, że zrobimy sobie takie małe skrzaty z plasteliny.
Musiałam wymyślić sposób na to, by były urocze i jednocześnie łatwe do wykonania, bo mała chciała to zrobić zupełnie sama. Zatem...
Zobaczcie co mi z tego wyszło.