Szopka

Moje dziecko bardzo lubi różnego rodzaju prace plastyczne. 
Dlatego odkąd Alicja chodzi do szkoły, nie opuszcza żadnego szkolnego konkursu plastycznego. 
To nie są zabawy z super nagrodami.
W wielu z nich nie ma nawet dyplomów, ale i tak mała bardzo chce w nich uczestniczyć. 
Jej prace wiszą wtedy w szkole na tablicy a ona nie posiada się z radości!

Tym razem tematem pracy była
SZOPKA
, a praca miała być wykonana w jak największym stopniu przez samo dziecko.
Zatem nasz udział w tej zabawi sprowadzał się jedynie do podsunięcia dziecku tematu oraz pomocy przy trudniejszych rzeczach.
I muszę przyznać, ze jestem bardzo zadowolona.
Według mnie wyszła naprawdę super :)

Pierniczki bez miodu

Ania pokazywała Wam jakie pierniczki powstały u nich w domku, ja dzisiaj pokażę Wam te, które wykonałam razem z Nikodemem :)
Tak jak Ania nigdy dotąd nie miałam okazji robić pierników i tak jak ona w końcu w tym roku się na to skusiłam. Tegoroczne święta spędzimy u teściowej, będzie trochę rodzinki i ja zadeklarowałam, że zajmę się słodkościami. Nie mogłoby więc zabraknąć pierników, choć te, które wykonałam nie są z całą pewnością klasyczne ;)

Kolorowany kalendarz adwentowy ;)

Ania pokazywała Wam swój kalendarz adwentowy, a ja pokażę Wam ten który wykonałam dzięki pomysłowi jaki podsunęła mi właśnie Ania ;)
Nie będzie to typowy kalendarz świąteczny, nie będzie tutaj numerków czyli dni odliczających to ile zostało do świąt. Nie będzie też otwieranych okienek, upominków, ani nic do odcinania. Będzie za to coś do losowania i kolorowania ;)
Już tłumaczę o co chodzi...

Pierniczki!

Choć nie raz miałam na nie wielka ochotę, to jeszcze nigdy ich nie robiłam. Sama nie wiem dlaczego. Jakoś nie mogłam się zebrać. Ale w tym roku postanowiłam to zmienić. 
Powodów było wiele. 
Po pierwsze - cała nasza rodzinka uwielbia pierniki,
Po drugie - i tak co roku robię na święta kruche ciasteczka, które muszę wycinać i piec partiami - więc czy ciasteczka czy pierniczki - ta sama robota, a atmosfera zdecydowanie inna :)
 Po trzecie - Natalka to mały łobuziak i w tym roku chyba zrezygnujemy ze szklanych bombek na choince. Pomyślałam, ze cudownie byłoby mieć na choince powieszone pierniczki!


I tak niewiele myśląc zabrałyśmy się z Alą do pracy.
Takie przysmaki są najlepsze, gdy minimum 4 tygodnie leżą sobie w zamkniętym pudełeczku i czekają, więc o ich przygotowaniu trzeba pomyśleć znacznie szybciej.

Kalendarz adwentowy

Uwielbiamy kalendarze adwentowe. Dzięki nim nasze oczekiwanie na Święta Bożego Narodzenia są znacznie ciekawsze. I nie ważne, czy w takim kalendarzu znajdą się jakieś słodkości, upominki czy zadania do wykonania. Samo odliczanie jest fajne. Szczególnie dla naszych pociech.

A skąd pomysł na taki kalendarz? 
Oj, wystarczy się rozejrzeć. 
W sieci można znaleźć cała masę inspiracji i przykładów! 
Tylko wybierać!
My w tym roku zdecydowałyśmy się stworzyć kalendarz adwentowy, który nie będzie wymagał od mojej Ali dodatkowych zajęć. Mała ma dość prac domowych związanych ze szkołą i lekcjami. To jej zdecydowanie wystarczy. Nie chciałyśmy w nich również żadnych upominków, bo drobiazgów w naszym domu także nie brakuje. Postanowiłyśmy zrobić taki kalendarz, który będzie nam tylko przypominał, że święta są już bliziutko!

Choinkowy kalendarz adwentowy :)

Ania pokazała już nam swój  >>Kalendarz adwentowy<<  teraz ja pokaże nasz :) Co prawda to taki skromny, nie wymagający zbyt wiele pracy, ale za to pierwszy w życiu Nikusia :)

Nasz kalendarz jest w kształcie choinki, na której umieściłam 23 kółeczka:


Choineczkę wydrukowałam, a Nikuś pięknie ją pokolorował :)

Będzie to wyglądało tak, że każdego dnia na jedno kółeczko naklejać będziemy bombkę (my wycinamy nasze z samoprzylepnego kolorowego papieru, ale równie dobrze można te bombki kolorować, wyklejać plasteliną itp :) 
W dzień Wigilii nakleimy ostatnią ozdobę - gwiazdkę na samym szczycie choineczki :)

My nasz kalendarz przykleiliśmy na drzwiach w kuchni :)


Kalendarz adwentowy

Czyli łatwy i efektowny sposób na umilenie dziecku czas oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia :)

Potrzebujemy:
- jednorazowe kubeczki
- folię samoprzylepną lub naklejki
- wstążkę

Samo wykonanie jest może trochę pracochłonne, ale naprawdę łatwe. Plastikowy kubeczek ozdabiamy jak tylko chcemy. Od spodu naklejamy cyferki od 1 do 24. U góry robimy dwa otworki i przeciągamy przez nie wstążkę. Potem wystarczy tylko gdzieś te nasze kubeczki zawiesić i kalendarz gotowy. A zawartość zależy od naszej kreatywności. Wewnątrz każdego z kubeczków może być coś słodkiego, może być jakiś mały drobiazg, lub mogą być wymyślone przez nas jakieś ciekawe zadania. Na pewno każdy z nas wymyśli coś innego :)