Mały majsterkowicz :)

Uwielbiam drewniane zabawki, a Wy? Mój starszak kiedy był mały miał kilka drewnianych puzzli, jakieś autka, kolejkę i inne drobiazgi z drewna, ale nigdy nie było okazji, aby kupić mu zestaw narzędzi, oczywiście drewnianych narzędzi, bo jakieś zwykłe plastikowe miał, jednak teraz wiem, że są one po prostu nieporównywalne...
Pewnie domyślacie się już co dzisiaj Wam zaprezentuje ;)


Chociaż Dominik jest jeszcze trochę za mały na te narzędzia to nie mogłam się powstrzymać ;) Rzadko zaglądam do Empiku ponieważ kojarzy mi się on raczej z książkami, których mamy pod dostatkiem więc nie mam potrzeby oglądać kolejnych. Jednak podczas przedświątecznych zakupów poniosło mnie właśnie do tego sklepu i znalazłam tam taki cudny zestaw małego majsterkowicza :)





W skrzyneczce, którą widzicie powyżej znajdziemy:
jedną półkę, jeden młotek, jeden śrubokręt, jeden klucz, dwie śrubki z nakrętkami, dwa kołki i dwie małe deseczki do przykręcania.



Nie wiem jak Wam, ale mi zabawka ta od razu wpadła w oko!
Zdecydowanym plusem jest to, że jest ona wykonana z drewna. Prawie w całości ponieważ plastikowe są zawiasy w drzwiczkach, dwa kołeczki do mocowania półki, rączka skrzynki oraz obuch młotka.




Jest to naprawdę bardzo pomysłowy zestaw.
Półeczka, która jest mocowana osobno ma wycięte specjalne dziurki, aby móc tam powiesić narzędzia, na skrzyneczce także są wycięte dziurki, aby dziecko mogło tam poprzykręcać śrubki lub wbić kołki. Śruby mają oczywiście specjalne wgłębienie, aby do ich montowania i wymontowania można było użyć śrubokręta. Mają one także nakładki aby ładnie się trzymały.






Drzwiczki są zamykane za pomocą małej kuleczki na gumie. Wystarcz wcisnąć gumę we wgłębienie i już. Nie jest to zbyt trudna czynność więc myślę, że maluchy powinny z łatwością sobie poradzić z takim zamknięciem :)



Zarówno skrzynka jak i jej zawartość wydaje się trwała i bezpieczna. Nic się nie rozchodzi, nie rozkleja, nie odpada, nie ma drzazg (przynajmniej narazie nic takiego nie zaobserwowałam). Wszystko jest równe i gładziutkie.
Mogłabym doczepić się trochę do kołków na których mocuje się wyciąganą półkę, bo są one cienkie, malutkie i dosyć ciężko jest tę półkę zamontować na miejscu, ale dotychczas się to nie rozwaliło więc nie będę narzekać. Zobaczymy co wyjdzie z tego podczas dalszego użytkowania ;)



Skrzynka wraz z zawartością jest dosyć ciężka, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że to drewno więc swoje waży. Co prawda taki maluch jak mój Dominik miałby problem z jej uniesieniem, ale sądzę, że starsze dzieciaczki z łatwością chwycą tę skrzynkę i przełożą sobie ją na przykład w inne miejsce.
Same pojedyncze narzędzia nie są ciężkie. Tylko młotek przez swój plastikowy, wypełniony obuch waży nieco więcej. Tutaj nie radzę wręczać go dziecku, które nie kontroluje jeszcze zbyt dobrze swoich ruchów. Dominik trochę nim wywijał i okazało się, że uderzenie w główkę takim zabawkowym młotkiem też może nieźle zaboleć...



Ciężko mi powiedzieć coś na temat tego czy jest lakierowana - wydaje mi się że delikatnie jest. Jeśli co do tego się nie mylę to niestety nie wiem czym dokładnie jest pokryta i czy farbki użyte do namalowania obrazków są nieszkodliwe. Wydaje mi się, że gdyby produkt ten nie był bezpieczny nie zostałby dopuszczony do sprzedaży. Jedynym potwierdzeniem na to jest oznakowanie CE na instrukcji dołączonej do tego zestawu. Niestety choćbym bardzo chciała nie mogę znaleźć w internecie żadnego odnośnika do tejże skrzyneczki więc nie wiem nic więcej :(




Jak widzicie zestaw narzędzi, który dzisiaj Wam zaprezentowałam znajduje się w drewnianej skrzyneczce. Na pierwszy rzut oka (gdyby nie obrazki na niej namalowane) to ciężko byłoby stwierdzić co w niej jest i do czego służy. Jest ona bowiem rozkładana. Dzięki temu nie potrzebujemy żadnych dodatkowych opakowań, aby ją przechowywać. Po skończonej zabawie wystarczy ją rozłożyć, schować wszystko do środka, zamknąć drzwiczki i już :)



Całość prezentuje się naprawdę super. Moim zdaniem zabawka ta przyciąga wzrok, jest ładna, jest poręczna, jest ciekawie wykonana, jest naprawdę praktyczna, może posłużyć do zabawy zarówno młodszym jak i starszym dzieciom.
Cena to około 150 zł, jednak nie dam Wam żadnego linka, ponieważ (tak jak wspominałam powyżej) nie mogę znaleźć tego nigdzie w internecie. Może po prostu tak jak i ja zajrzycie do Empiku i znajdziecie coś takiego u siebie :)



Nasza skrzyneczka musi jeszcze troszkę poczekać aż Dominik do niej "dorośnie". Narazie narzędzia są super do obgryzania, jednak synek nie potrafi zrobić z nimi nic innego. Ale czas pędzi tak szybko, że z pewnością nawet się nie obejrzę, a już będę miała w domu małego majsterkowicza :)











3 komentarze:

  1. Całkiem ciekawie wygląda ten zestaw... Zresztą ogólnie lubię drewniane zabawki :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ten zestaw, mamy taką mini kuchenkę i nie sądziłam że są jeszcze takie zestawy bardziej dla chłopca ;) Mój półtoraroczniak na pewwno byłby zachwycony :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba ten zestaw. Na pewno też przegra z zębami małego :) Ja też bardzo lubię drewniane zabawki. Szkoda tylko, że często są takie drogie. No ale przynajmniej są nieznisczalne i mogą służyć i służyć:)

    OdpowiedzUsuń

UWAGA!!!
Komentarz nic nie kosztuje :P Skusisz się?? :)