Schoolbook, czyli szkolne wspomnienia...

Koniec roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami. Powiem Wam szczerze, że to dla mnie szok. Dopiero co przeżywałam, że moja starsza córcia idzie do szkoły, że pierwsza klasa, że już tak urosła i w ogóle, a tu proszę! Już umie czytać i pisać, walczy z gramatyką i ortografią. Bardzo ładnie liczy. Zna całą masę słówek po angielsku i ogólnie jest uczennicą - jak to się mówi - pełną gębą. 
Nie wiem kiedy ten czas mi uciekł. Kiedy moje dziecko tak szybko urosło, wydoroślało i zrobiło się takie samodzielne. Oby Natalce nie spieszyło się tak z tym rośnięciem. Ja chce jeszcze pobyć trochę mamą maluszka!!!


Ale w zasadzie nie o tym miałam pisać. Lecz o tym co wydarzy się w czerwcu. Skończy się czas nauki i tych ciągłych, licznych obowiązków. Dzieciaki dostaną swoje świadectwa i... no właśnie. I co jeszcze? Może jakaś ciekawa książeczka? Wydawnictwa prześcigają się w promocyjnych ofertach dla szkół i przedszkoli. A jeśli nie książka to co? 
Już ja Wam powiem co jest fajne! 
http://www.pixbook.pl/
A raczej to co się pod tą nazwą kryje :)
to nowoczesna drukarnia cyfrowa, która w swojej ofercie posiada całe mnóstwo pięknych foto pamiątek. Wiem, bo już kilka razy korzystałam z usług tej firmy i jestem zachwycona.
Znajdziecie tam fotoksiążki, fotokalendarze i...
Czyli piękne pamiątkowe albumy stworzone po to, by zachować w pamięci ten wspaniały szkolny czas. Ale dlaczego włąśnie tą drukarnie powinniście wybrać? Już Wam mówię :)


Przede wszystkim PIXBOOK oferuje sporą ilość ciekawych szablonów do stworzenia fajnego szkolnego albumu. Ja pokażę Wam dziś tylko trzy z nich, ale wystarczy, ze zerkniecie na ich stronę a przekonacie się, że jest ich znacznie więcej. Ja pokazuję Wam trzy, gdyż tylko takie próbne albumy zamówiłam z drukarni. W zeszłym roku skorzystaliśmy z usług Pixbook i albumy tak bardzo spodobały się wśród naszych znajomych, że teraz sporo osób wypytywało mnie o nie. Na początku pokazywałam Alicji pamiątkę, ale stwierdziłam, że znacznie łatwiej będzie, jeśli dany rodzic będzie mógł zabrać album ze sobą i pokazać innym jak to dokładnie wygląda. A Ali albumiku dawać wszystkim nie chciałam, więc tak właśnie trzy pokazowe albumy trafiły do mojego domu. I na ich przykładzie chciałabym powiedzieć Wam na ich temat ciut więcej.





Każdy schoolbook, bez wyjątku jest wykonany z niezwykła starannością. W ubiegłym roku zamówiłam ich 26 i do żadnego z nich nie miałam zastrzeżeń. Okładka jest gruba i sztywna, kartki wewnątrz to dobrej jakości papier fotograficzny, a wydrukowane na nich zdjęcia wyglądają naprawdę bardzo fajnie. Całość jest porządnie docięta i wklejona w okładkę. Wiem, że zwracam uwagę na szczegóły, ale niestety miałam już kiedyś taki przypadek, gdzie na zamówiony album (w innej drukarni) składałam reklamację 4 razy. I wtedy zamówiłam tylko jeden. Nie wiem co by to było, gdybym zamówiła ich 26 :/




Samo wykonanie projektu i zamówienie schoolbooka jest banalnie proste. Nie musimy ściągać na nasz komputer żadnego oprogramowania, niczego nie musimy instalować. Wszystko odbywa się w sieci i działa bardzo sprawnie. Wystarczy wybrać odpowiedni szablon, kliknąć na "PROJEKTUJ" i dalej idzie już jak z płatka. Wgrywamy zdjęcia, ładujemy je do albumu i zaczynamy zabawę. Projekt albumu możemy w każdej chwili zmienić, podobnie zresztą jak wszelkiego rodzaju dodatki itp.Na stronie możemy umieścić mniej lub więcej zdjęć. Możemy dodawać  pola tekstowe i kliparty. W zasadzie możemy tu zrobić wszystko. Wystarczy tylko odrobina wyobraźni. A gdy nasze dzieło jest skończone - zamawiamy! Szybko, sprawnie i wygodnie :)





Podoba mi się także to, że choć nie zamawiamy tu jedną czy dwie fotoksiążki, tylko ilość tych schoolbooków liczymy już w dziesiątkach, to i tak czas realizacji takiego zamówienia jest naprawdę bardzo krótki. W ubiegłym roku pociłam się nad projektem, działałam tak szybko jak się tylko da, bo bałam się, że nie zdążę. Że albumy nie dotrą do nas na czas, że na koniec roku szkolnego nasze dzieciaki nic nie dostaną. To był co prawda początek czerwca, ale byłam przekonana, że ich wydrukowanie będzie długo trwało, a wiadomo, że nie ja jedna je zamawiam. I tak siedziałam po nocach, dopieszczałam szczegóły, a gdy zamówiłam albumy odetchnęłam z ulgą. Nie powiem Wam teraz dokładnie, jak długo czekałam na albumy, ale czas ten był na pewno baaardzo krótki, bo byłam bardzo zaskoczona, że przesyłka jest już u nas!





Kolejna zaleta tej drukarni to z pewnością ciekawa oferta dla szkół. Nie wiem czy są na rynku tańsze schoolbooki, ale wiem na pewno, że do PIXBOOK mam tak wielkie zaufanie, że nie zamienię już tej drukarni na żadną inną. Tym bardziej, że ich cennik wcale nie jest wysoki. Zamawiając więcej niż 10 książek zapłacimy TYLKO 25 zł za sztukę. Według mnie to bardzo mało :)


Myślę, że taka pamiątka na koniec roku szkolnego to wspaniały pomysł. Dzieciaki z roku na rok się zmieniają. Dzięki takim albumom możemy przypomnieć sobie jacy byli dawniej, powspominać. W schoolbokach nie mamy tylko sztucznych, pozowanych zdjęć wykonanych przez profesjonalnego fotografa. Tutaj możemy dodać każdą fotografie, jaka tylko nam się zamarzy. Z wycieczki szkolnej, akademii, czy wygłupów na korytarzu. Nie oszukujmy się, fotografia jest teraz tak popularna i tak łatwo dostępna, że na brak zdjęć do zamieszczenia na pewno narzekać nie będziemy. Prędzej będziemy żałować, ze zabraknie nam stron, ale pamiętajmy, że zawsze za kilka złotych możemy sobie takie strony dokupić ;)
A to będzie pamiątka dla naszych dzieci na całe życie.

NAPRAWDĘ POLECAM!!!

3 komentarze:

  1. Woow super sprawa. Dziękuję za pokazanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne! tym bardziej, że razem z "trójką klasową" powinniśmy wymyślić jakieś podziękowanie na koniec przedszkola! Dzięki za podpowiedź!

    OdpowiedzUsuń

UWAGA!!!
Komentarz nic nie kosztuje :P Skusisz się?? :)