Rysowane mieszkanko

Raz w miesiącu robimy w marketach takie większe zakupy i wtedy zamiast w siatkach zanosimy je do bagażnika w kartonach po różnych produktach. Po przywiezieniu ich do domu i rozpakowaniu, żal nam tych fajnych kartonów wyrzucać więc co miesiąc, standardowo bawimy się nimi w mieszkanko :) 
Polega to na tym, że ja w środku lub na odwrocie kartonu rysuje markerem pokoje - ściany, meble, dekoracje... Zazwyczaj (tak jak w tym przypadku) robię to odręcznie,  więc nie jest to może zbyt urokliwe, ale Nikodem i tak ma radochę :) Potem sam ozdabia "wyposażenie" mieszkania według swoich upodobań. Następnie w ruch idą przeróżne figurki, małe zabaweczki, które stają się oczywiście lokatorami mieszkania. Mówię Wam zabawa świetna :)









3 komentarze:

  1. Bawiłam się tak w dzieciństwie:) Wciągająca zabawa:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam się w liceum jeszcze bawiłam , narysować i opisać po rosyjsku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba zacznę przynosić zakupy w kartonach :P

    OdpowiedzUsuń

UWAGA!!!
Komentarz nic nie kosztuje :P Skusisz się?? :)