Wiosna z Memo :)

Wiosna w końcu zagościła i u nas. Długo nam jej brakowało, robiła sobie jakieś dziwne podchody. Pojawiała się na chwilę po czym uciekała, a na jej miejsce przychodziły wichury, deszcze, a nawet śniegi... Teraz mam nadzieję, że zostanie z nami już na dobre ;)
A skoro mamy wiosnę to i garderoba się nam zmienia i obuwie zimowe czas schować i zaopatrzyć się w nowe, wiosenne :) 


Dzięki firmie
do naszego domu trafiły takie oto wiosenne trzewiki Memo :)


U nas okazały się one strzałem w dziesiątkę ponieważ Nikodem od dłuższego już czasu ma pewne problemy z nóżkami. Dokładnie ze stopkami. Chodząc stawia je do środka, a na dodatek często zapomina podnosić nóg podczas chodzenia co kończy się moim ciągłym upominaniem, aby nie szorował butami po ziemi... Kilkakrotnie odwiedzaliśmy już ortopedę, który polecił nam narazie różne ćwiczenia, a jeśli nie będzie poprawy to dalej będziemy działać w tym kierunku, aby nóżki Nikodema zaczęły chodzić tak jak powinny ;) 


Oczywiście obuwie o właściwościach ortopedycznych, odpowiednio wyprofilowane, korekcyjne jest w naszym przypadku jak najbardziej mile widziane więc naprawdę ogromnie ucieszył mnie fakt, że trafiła nam się taka okazja, aby zapoznać się właśnie z tymi bucikami firmy Memo. 


Nie jestem fachowcem w tej dziedzinie, nie znam się dokładnie na tych medycznych, ortopedycznych sprawach, jednak jestem matką, której dziecko ma (na szczęście) niewielki problem ze stópkami. Więc tym bardziej staram się przywiązywać wagę do tego jakie obuwie nosi Nikodem. W naszym przypadku nie mogłabym sobie pozwolić na przykład na to, aby ubierał on buciki po innym dziecku. Jak wiadomo, każdy ma inne podbicie, inny kształt, inaczej "wydeptanego" bucika. Ubierając mu takie buty po kimś mogłabym narobić jeszcze większego bałaganu z jego nóżkami. Mimo tego, że obuwie kupuję mu zawsze nowe to jednak nie zawsze jest ono profilaktyczne. Przyznam, że dotychczas nie zwracałam na to uwagi. Jednak teraz kiedy do naszego domu trafiły te wiosenne trzewiki, które dzisiaj Wam prezentuję widzę różnicę między zwykłymi adidasami czy trampkami, a właśnie tymi butami.


Z całą pewnością pierwsze co wpadło mi w oko to to, że buciki wykonane są ze skóry. Jak wiadomo skóra to najlepszy materiał z jakiego mogą zostać wykonane buty. Przepuszcza powietrze, jest wygodna, dostosowuje się do kształtu stopy...
Nikodemowa nóżka nie poci się mimo wielu szaleństw mojego dziecka ;)


Kolejną rzeczą, która od razu rzuca się w oczy jest sztywny zapiętek. Z tego co się orientuję to ogromny plus ponieważ stabilizuję to nóżkę dziecka podczas chodzenia, a naszym przypadku to dosyć istotne.


Kolejnym plusem jaki zauważyłam jest podeszwa tych butów. Jest elastyczna, a to naprawdę ważny szczegół przy wyborze bucików dla dziecka. W końcu podczas szaleństw musi mu być wygodnie, prawda ;) ? Zresztą widać to na zdjęciach, Nikodem szaleje, biega, skacze i nic go nie uwiera, nic mu nie przeszkadza. Buty te są po prostu wygodne :)


Dla nas plusem jest również to, że buty te posiadają rzepy. Może to nieco dziwne, ale Nikodem nie radzi sobie jeszcze z samodzielnym zawiązywaniem sznurówek. Buty na rzepy to spore ułatwienie w samodzielnym ubieraniu.


Na dodatek na podeszwie butów znajdują się pewne numerki. Na początku nie wiedziałam czemu mają one służyć, ale wczytałam się głębiej w opis firmy Memo i już wiem. Numerki te pomogą nam - rodzicom - zdiagnozować wady stóp jakie ma nasze dziecko. Numerki od jeden do sześć oznaczają różne strefy. Podczas obserwowania ich ścieralności możemy stwierdzić co jest nie tak ze stópkami naszego dziecka i samodzielnie zacząć to korygować, na przykład za pomocą odpowiednio dobranych wkładek.


Z całą pewnością jakąś tam rolę odgrywa także wygląd butów prawda? Powiem szczerze, że te od razu wpadły mi w oko. Kolorki typowo wiosenne, białe z dodatkiem szarości, żółci i zieleni. Idealnie pasują do Nikusiowej garderoby, bo takie kolory właśnie w szczególności lubimy ;) Do wyboru są oczywiście inne zestawy kolorystyczne. Mi od razu wpadły w oko te :)


Na koniec skopiuje pewien istotny fragment pochodzący ze strony producenta:
- "Produkt uzyskał pozytywną opinię „Centrum Zdrowia Dziecka”.
- System Memo otrzymał nagrodę specjalną w kategorii Profilaktyka Zdrowotna podczas XIII Targów Sprzętu Rehabilitacyjnego oraz Sprzętu dla Osób Niepełnosprawnych.
- System Memo jest zarejestrowany w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych jako produkt medyczny."


Podsumowując, tak jak wspominałam nie jestem ekspertem w doborze odpowiednich butów, ale wierzę w to o czym zapewnia nas producent tych bucików. Na chwilę obecną nie mogę stwierdzić czy u mojego dziecka nastąpiła jakakolwiek poprawa, na to jest zdecydowanie na prędko. Ale sądzę, że odpowiednie ćwiczenia plus odpowiednio dobrane buciki mogą dać nam znaczną poprawę :)
Bardzo się cieszę, że mieliśmy okazję przetestować te butki, teraz z pewnością będę zwracała większą uwagę na to jak zachowują się Nikusowe nóżki. Jeśli tylko zauważę poprawę to nawet wysoka cena nie będzie w stanie mnie zrazić, w końcu zdrowie najważniejsze więc bardzo możliwe, że skuszę się na kolejną parę, na przykład letnie sandałki. W końcu lato tuż tuż :)


Trzewiki na rzepy POLO - 239 zł 

5 komentarzy:

  1. świetne buty widac, ze wygodne i pratyczne a kolorki boskie od razu człowiekowi słoneczniej w oczach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne energetyczne butki :) Szkoda, że nie ma u nas ich sklepu aby przymierzyć. Może na następny sezon poszukamy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super buciki. Mój synek ma takie same -wygodne i ładniutkie.

    OdpowiedzUsuń

UWAGA!!!
Komentarz nic nie kosztuje :P Skusisz się?? :)