Galaretkowe lody

Moja starsza córka uwielbia galaretkę. Zatem wszelkiego rodzaju desery z jej udziałem są u nas bardzo mile widziane. Zresztą galaretka występuje u nas nie tylko jako dodatek do różnych smakołyków. Niekiedy, by zrobić mojej córce przyjemność przyrządzam jej galaretkowe lody! Moje dziecko je uwielbia.


Wy także macie ochotę na takie pyszności? Więc zapraszam!
Żeby przyrządzić nasze galaretkowe lody potrzebujemy:
- jednorazowe kubeczki (najlepiej przeźroczyste, ale nie koniecznie),
- trzy kolory galaretki
- patyczki do lodów

Na początek przygotowujemy jeden kolor galaretki. Ja dodaje do niej nieco mniej wody niż wymaga tego producent na opakowaniu. Ostudzoną galaretkę przelewamy do kubeczków i wstawiamy do lodówki. I od razu przyrządzamy kolejny kolor galaretki.


Gdy drugi kolor nam stygnie - pierwszy już nieco tężeje w lodówce. Wystawiamy zatem nasze kubeczki i przelewamy do każdego z nich drugi kolor galaretki. I ponownie wstawiamy do lodówki, by zabrac się za przyrządzenie trzeciego koloru.


Trzecia galaretka już nam ostygła, zatem jesteśmy pewni, że pozostałe dwa kolory w lodówce są już dość gęste. Wystawiamy je zatem z lodówki i do każdego z kubeczków wkładamy patyczek do lodów wciskając go równiutko po środku stężałej już prawie galaretki. Następnie do kubeczków wlewamy ostatni kolor galaretki i ponownie wszystko umieszczamy w lodówce.


Gdy galaretka jest już zupełnie sztywna patyczek stabilnie trzyma się wewnątrz i można nasz deser podawać. Aby zaserwować go jako lód wystarczy kubeczek z wierzchu polać wrzątkiem. Galaretkowy lód wyskakuje z kubeczka bez najmniejszego kłopotu i ma ładny kształt. 


Takie lody to frajda dla dzieciaków. Co prawda serwując taki deser w domu - podaje go wraz z talerzykiem, bo nigdy nie wiadomo kiedy galaretka zsunie się z patyczka. Ale dla dzieciaków to i tak nie lada frajda. Wierzcie mi!


 Smacznego!



4 komentarze:

  1. świetny pomysł :) do wykorzystania również na dziecięcych przyjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podchwytując wypowiedź koleżanki wyżej, rzeczywiście może się sprawdzić na urodzinach. Moja córka niedługo kończy 8 lat, może coś takiego będzie dobrym pomysłem. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas galaretki idą tonami, teraz będę mogła ich zaskoczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zainspirowałaś mnie kochana ;-)

    OdpowiedzUsuń

UWAGA!!!
Komentarz nic nie kosztuje :P Skusisz się?? :)