Kolorowe ryzyko. Canca

W nasze ręce trafiła kolejna bardzo ciekawa i warta polecenia gra :)


KOLOROWE RYZYKO
CANCA

Producent: Canca Polska
Wymiary pudełka: 30,5x2x22 cm
Liczba graczy: 2-10
Wiek graczy: 3-100 


Zawartość pudełka:
plansza
rzutka
72 dwustronne kafelki
instrukcja


Cała nasza rodzina uwielbia wszelkiego rodzaju gry planszowe więc ogromnie ucieszyliśmy się kiedy do naszych drzwi zapukał kurier z kolejną przesyłką. Jednak gra ta okazała się dla nas pewnym wyzwaniem. Po otwarciu Nikodem był bardzo podekscytowany, chciał od razu w nią grać, wypytywał na czym ona polega, do czego służy to "kółeczko" a do czego te "kwadraciki". Ja sama nie za bardzo wiedziałam więc od razu zabrałam się za zapoznanie się z instrukcją. Gra wydała mi się dosyć skomplikowana i nie byłam pewna jak poradzi sobie z nią Nikuś. Jednak nie doceniam mojego dziecka, bo on po bliższym zapoznaniu się z zasadami z przyjemnością zabrał się do zabawy :) 


Co więcej - gra ta ma sporo, bo aż 10 dodatkowych wariantów i pomysłów na gry i zabawy, w których można wykorzystać kolorowe kafelki, więc zabawy jest tutaj naprawdę co nie miara. Gra ta z pewnością nie znudzi się dziecku za szybko, bo po prostu te małe kwadraciki można wykorzystywać na wiele różnych sposobów i każdy z nich jest inny, ciekawy i jakże zajmujący :)


Główną grą o jakiej tutaj mowa jest KOLOROWE RYZYKO

Na początku przed rozpoczęciem gry po raz pierwszy dziecko musi wypchnąć kolorowe kafelki z arkuszy. Ta część jest dla Nikodema zawsze bardzo przyjemna, śmiechu ma przy tym mnóstwo. To zadanie jest bardzo łatwe ponieważ kartoniki nie stawiają oporu i każdy maluch sobie z nimi poradzi. 
Następnie możemy przystąpić do gry.
Jeżeli jesteście ciekawi zasad to spójrzcie na to:


Mimo, że instrukcja ta wydawać by się mogła długa i nieco skomplikowana to tak naprawdę w rzeczywistości jest w to o wiele łatwiej zagrać niż wytłumaczyć te zasady.
Nikodem dosyć szybko zrozumiał na czym polega ta gra, a największą przyjemność sprawiało mu oczywiście rzucanie i szukanie wylosowanych kolorów czy też figur. Denerwował się za to kiedy tracił kafelki, które "ryzykował" podczas gry i musiał je oddawać do puli. Mimo, że staramy mu się tłumaczyć, że czasem się wygrywa, a czasem przegrywa to i tak zdarza mu się trochę pozłościć...

Ale to oczywiście nie wszystko, bo tak jak wspominałam kafelki te mają jeszcze wiele innych zastosowań.
Z ich udziałem możemy na przykład pobawić się w domino. Ta gra również bardzo przypadła Małemu do gustu i chyba to jej oraz "wojnie" poświęciliśmy dotychczas najwięcej czasu :)


Jest jeszcze coś takiego jak "dokończ ciąg" czyli idealna gra nie tylko dostarczająca masę zabawy, ale również ćwicząca spostrzegawczość i inteligencję. Jest też zabawa w "figury" oraz "kolory". Jest także "odwracane memo", układanie tęczy, robienie obrazków czy stawianie wieży na czas.


 Z ogromną radością Nikodem z moją małą pomocą tworzył również przeróżne obrazki. Pomysłów mieliśmy milion, wszystkich Wam nie będę pokazywała ;)



Ale na tworzeniu zwykłych "rysunków" nie poprzestaliśmy. Nikodem stwierdził, że mam mu zrobić miecz, potem kapelusz... Na koniec stał się też najprawdziwszym aniołkiem :)



Ta gra to jednak nie tylko godziny dobrej zabawy. To także bardzo wartościowa rzecz o wieku walorach edukacyjnych. Dzięki grze w te wszystkie zaprezentowane tutaj przykłady, dziecko uczy się kolorów, kształtów, ćwiczy pamięć, koncentracje, spostrzegawczość, koordynację ruchową, uczy się też logicznego myślenia, szukania odpowiednich rozwiązań. Podsumowując jest to zdecydowanie nauka poprzez zabawę, a to w końcu najlepsze rozwiązanie :)

Do kupienia TUTAJ
Cena - 33,99 zł

ZALETY:
- wspaniała jakość wykonania (kafelki i plansza są naprawdę grube i mocne)
- ładna, żywa kolorystyka (zdecydowanie zachęca do zabawy)
- dużo wariantów różnych gier
- ciekawe i proste zasady
- masa walorów edukacyjnych (uczy przez zabawę)
- brak górnej granicy wiekowej
- duża liczba graczy
- zajmująca na długi czas
- rozwijająca wyobraźnię i kreatywność
- cena

WADY:
- na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie dość skomplikowanej co może na początku nieco zniechęcić



6 komentarzy:

  1. hahaha pomysł z aniołkiem świetny :D
    Gra wydała mi się skomplikowana, ale rzeczywiście po przeczytaniu zasad zrozumiałam i wydała się fajna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie też wydawała mi się skomplikowana jak popatrzyłam na pierwsze obrazki, ale jak zobaczyłam roześmianego Nikodema zmieniłam zdanie :) Widać, że ciekawa gra :)

    Zapraszam na konkurs tak przy okazji http://www.inna-bajka.kobietnik.pl/2013/03/konkurs-wiosna-na-innej-bajce.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze 1,5 roku i w końcu będziemy mogli pograć. Już nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  4. ale super, jeszcze troszkę i będziemy kupować takie wspaniałości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka ocena przy tej cenie zdecydowanie zachęca!

    OdpowiedzUsuń

UWAGA!!!
Komentarz nic nie kosztuje :P Skusisz się?? :)